Rowerem na Śnieżnik (1424 m n.p.m.)

DSC03025.JPGWybierając się na Śnieżnik miałam pewne obawy, czy w ogóle możliwe jest zdobycie tej góry na rowerze. Inicjatorem wyprawy był nasz znajomy specjalizujący się w kolarstwie enduro i wyprawach poza szlakami. Taka propozycja wystarczyła, abyśmy już na drugi dzień załadowali nasze rowery i pojechali do Stronia Śląskiego, gdzie wszyscy się spotkaliśmy. Tam nastąpił podział na dwie grupy: damską i męską – która zamiast wjeżdżać na szczyt, miała w planach bardziej niedostępny teren i karkołomne zjazdy. W ten sposób ustaliliśmy, że my z koleżanką zaczniemy wyprawę od Stronia Śląskiego na Śnieżnik, a chłopaki podjadą z nami na rowerach do wsi Sienna i wyciągiem wjadą na Czarną Górę, aby wyprawę rozpocząć zjazdem po kamienistym pieszym szlaku.

Od Stronia Śląskiego do wsi Sienna prowadzi droga asfaltowa, która przez 6 km pnie się wysoko do góry. Tą też drogą zwartą grupą pojechaliśmy do Ośrodka Narciarskiego Czarna Góra, gdzie po rozdzieleniu, zielonym szlakiem rowerowym udałyśmy się w stronę Przełęczy Żmijowa Polana.  
Wycinek mapy_jpg.jpg

DSC02960.JPGPierwszy przystanek od wyjazdu z parkingu w Stroniu Śląskim. Chwila oddechu, łyk wody i za chwilę kolejny stromy podjazd. Zarówno pierwszy odcinek trasy, jak i końcowy są najbardziej męczące.

DSC02959.JPGStok narciarski przecina zielony szlak rowerowy.

DSC02961.JPGZielony szlak rowerowy biegnie, aż do Żmijowej Polany, gdzie łączy się z czerwonym szlakiem rowerowym i turystycznym.
DSC02966.JPG
Najtrudniejsze już za nami, dotarłyśmy do Żmijowej Polany.

DSC02973.JPG
DSC02976.JPG
Żmijowa Polana jest to przełęcz leżąca na wysokości 1049 m n.p.m. oddzielająca wzniesienie Czarna Góra (1205 m n.p.m.) od wzniesienia Żmijowiec (1153 m n.p.m.).

DSC02979.JPGNa miejscu okazało się, że szybciej można podjechać na rowerze do przełęczy, niż jak wjeżdża się na Czarną Górę wyciągiem krzesełkowym. Strasznie powoli kręcił.

DSC02980.JPGSpotkanie z chłopakami po ich pierwszym zjeździe z Czarnej Góry. Wszyscy cali i zdrowi – pełen sukces 🙂 Nie czekając długo ruszyliśmy w dalszą drogę.

DSC02981.JPGPrzed nami kilka kilometrów przyjemnej szutrowej drogi. Sielanka w porównaniu ze zjazdem szlakiem turystycznym z Czarnej Góry chłopaków i naszym wyczerpującym podjazdem do Żmijowej Polany.

DSC02982.JPGŻmijowiec znajduje się na czerwonym szlaku prowadzącym na Halę pod Śnieżnikiem. Szczyt góry charakteryzuje się długim i krętym grzbietem, co doskonale widać na zdjęciu poniżej.

DSC02983.JPGWidok na Śnieżnik widziany ze szczytu góry Żmijowiec.

DSC02990.JPGTablica informacyjna na trasie ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej.

DSC02986.JPG
Widok na rozległe szczyty Masywu Śnieżnika, oraz na Góry Bialskie.

DSC02987.JPGTen etap trasy, na którym można w pełni podziwiać góry w okolicy Masywu Śnieżnika, jest jednym z najłatwiejszych podczas całej wyprawy. W środkowym fragmencie naszego wjazdu na Śnieżnik czerwony szlak ciągnie się długim i niemalże płaskim grzbietem góry Żmijowiec. Dopiero po dotarciu do Przełęczy Śnieżnickiej trzeba podjechać krótki kawałek stromą kamienistą drogą do Schroniska „Na Śnieżniku”.

DSC02993.JPGHala pod Śnieżnikiem znajduje się na zachodnim stoku góry i jest to rozległa łąka wysokogórska na której powstało schronisko w stylu szwajcarskim.

DSC02996.JPGSchronisko PTTK „Na Śnieżniku” położone jest na wysokości 1218 m n.p.m. i zostało ufundowane przez królewnę Mariannę Orańską.

DSC02995.JPGTu kończy się ubita droga, a zaczynają schody -rzeczywiste i w przenośni 🙂 Te prawdziwe mają tylko 3 metry, ale skalista ścieżka przed nami to już inna sprawa. Jednak zaprawiony w boju kolarz górski przejedzie bez problemu jej znaczną część do odcinka szczytowego, gdzie już trzeba zsiąść z roweru .
DSC02997.JPG
Od Hali pod Śnieżnikiem wjazd na Śnieżnik jest już bardzo trudny, a w szczytowej części praktycznie niemożliwy. Na szczyt prowadzi stromy szlak turystyczny w całości pokryty wielkimi kamieniami. Jest to najkrótszy etap trasy, ale najcięższy, zwłaszcza kiedy trzeba wnosić rowery.

DSC03002.JPGWidok na pasmo z Małym Śnieżnikiem i Trójmorskim Wierchem.

DSC03000.JPGW tle widoczna wieża widokowa Sky Walk w Dolni Morava.

DSC03019.JPGŚnieżnik (1424 m n.p.m.) najwyższy szczyt Sudetów Wschodnich i całego Masywu Śnieżnika.DSC03008.JPGDSC03009.JPGSpotkanie na Śnieżniku (1424 m n.p.m.). Chwila relaksu, wymiany zdań i …

DSC03007.JPGdla niektórych zabawa się dopiero zaczęła. Tu nastąpiło ponowne rozdzielenie i męska grupa podążyła szlakiem zielonym turystycznym w dół. Olbrzymie głazy i uskoki były nie lada wyzwaniem podczas zjazdu. W dalszej części szlaku podążali wąskimi ścieżkami meandrującymi między skałami i krzakami jagód uścielonymi wystającymi korzeniami na każdym metrze trasy, aby w końcu po przebyciu wielu kilometrów wjechać znów na jeden ze szczytów i wyprawę sfinalizować ostatnim i najszybszym ze zjazdów.

DSC03017.JPGTransgraniczny Szlak Królewny Marianny Orańskiej, której ojcem był król Zjednoczonych Niderlandów /Holandii i Belgii/ i która bardzo zasłużyła się dla Ziemi Kłodzkiej.

DSC03016.JPGTablice informacyjne na Śnieżniku.
DSC03026.JPG
Widoki ze szczytu.
DSC03027.JPG
Drogowskaz po Czeskiej stronie wskazujący nam drogę do Dolni Morava, gdzie wraz z koleżanką postanowiłyśmy się udać po zdobyciu Śnieżnika.

DSC03029.JPG
Kamienna rzeźba słonia znajdująca się pod Śnieżnikiem po jego czeskiej stronie na trasie w kierunku Dolni Morava. Słoń był symbolem grupy młodych niemieckich i czeskich artystów, którzy po I wojnie światowej spotykali się w schronisku pod Śnieżnikiem, dążąc do zbliżenia kulturowego obu krajów. W 1932 r. z okazji 10-lecie powstania grupy, młodzi artyści ustawili rzeźbę słonia przy schronisku, aby stała przy Liechtensteinowej Chacie miejscu ich spotkań.
DSC03030.JPG
Widok na góry po czeskiej stronie na trasie w kierunku Dolni Morava.

DSC03032.JPG

Dla nas Śnieżnik okazał się dopiero początkiem naszej wyprawy. Widoczne ze szczytu rozległe połacia gór i trudno dostępne dla rowerzysty tereny wzbudziły w nas zew odkrywców. Mnóstwo szlaków rowerowych i pieszych, po stronie polskiej i czeskiej oraz sceneria skłoniła nas do dalszej wyprawy. Zgodnie wszyscy postanowiliśmy udać się w dalszą drogę i wykorzystać ten dzień najlepiej jak umieliśmy 🙂

5 Comments

Add yours →

  1. Pięknie i profesjonalnie opracowana strona. Widać pasjonatów gór,pięknych widoków i jazdy na rowerach.Pozdrawiam serdecznie

    Polubione przez 1 osoba

  2. Mój syn ma 6 i lat i od niespełna pół roku prawdziwego górala na 20″ zaliczyliśmy już SingleTreki w Novym Mescie, hale Izerska i…wjazd i zjazd ze Smrku😊 Wcześniej jeździł na biegowce i żałuję ze już wtedy nie spróbował single’i😊

    Polubienie

  3. Dla mnie jesteście wielkimi bohaterami! Jak wchodziliśmy na Śnieżnik spotkaliśmy jedną rowerzystkę, która wjeżdżała już na szczyt. Nie mogliśmy po prostu wyjść z podziwu, jak to jest możliwe 🙂

    Polubienie

    • Bohaterką to jestem w kuchni 🙂 Jeżeli chodzi jednak o trudne podjazdy to mam jedną sprawdzoną metodę, która nie zawodzi. Buty rowerowe wpinane do pedałów, tzw. SPD. Dzięki temu rozwiązaniu nie naciskamy tylko na pedał w kierunku góra-dół a działamy siłą w każdej pozycji. Jest to tak duża optymalizacja, że od razu dostajemy 50% więcej siły i wytrzymałości – i nie jest to żart. Gorąco zachęcam do wypróbowania – najbardziej stromy podjazd maleje w oczach. Zaczynając swoją przygodę z rowerem nie przypuszczałam, że dotrę tak wysoko 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: